Blog > Komentarze do wpisu

Piłowanie monet

Istnieją pewne niepodważalne prawa ekonomiczne. Przykład? Jeśli chcesz kupić telewizor i w jednym sklepie model, który cię interesuje, kosztuje 2000 zł, a w drugim identyczny model w takim samym stanie ma cenę 2500 zł, to oczywiste jest, że wolałbyś zapłacić mniej. Stąd tak duży sukces porównywarek cen. Takich niepodważalnych praw ekonomicznych jest znacznie więcej. Jednym z nich jest prawo Greshama-Kopernika.

Na świecie mówi się o nim po prostu „prawo Greshama”. Tylko my Polacy wyjątkowo (z wiadomych względów) podkreślamy rolę Kopernika w powstaniu tej zasady. Prawo to głosi, że zły pieniądz wypiera dobry pieniądz.

Na pierwszy rzut oka wydaje się nielogiczne. Niby dlaczego mielibyśmy woleć gorsze pieniądze? Jednak ma to głębszy sens.

Podobnie jak każdy człowiek wybrałby tańszy sklep z dobrymi telewizorami, tak samo każdy nie lubi, gdy się go okrada i chce chronić swój majątek przed kradzieżą, a prawo Greshama właściwie do tej natury człowieka się sprowadza. Mówi, że ludzie nie lubią, gdy się ich okrada i chcą się przed kradzieżą zabezpieczać. Oto jak.

Jeżeli w Państwie są dwa rodzaje pieniądza, na przykład papierowy banknot 200-złotowy i złota moneta 200-złotowa, to jak myślisz, który rodzaj pieniądza ludzie będą używać w sklepach, a który będą trzymać w sejfie? Nikt nie będzie płacił w supermarkecie monetą orzeł bielik.

orzeł bielik moneta

Jest to typowy przykład na to, że zły pieniądz (papierowe 200 zł) wyparł z obiegu dobry pieniądz (złota moneta 200 zł). Jeśli masz wątpliwości, czy złota moneta rzeczywiście jest lepszym pieniądzem, to odpowiedz sobie na pytanie, co byś wolał mieć? 200 zł w papierze, czy 200-złotowego orła bielika, którego rynkowa wartość to obecnie ponad 2500 złotych? Pytanie z gatunku równie głupich, co czy wolałbyś za ten sam telewizor zapłacić 2000 złotych czy 2500 złotych?

Gorszy pieniądz wypiera lepszy ponieważ mądrzejsi ludzie wolą zachować lepszy pieniądz dla siebie, a posługiwać i wyzbywać się gorszego. W ten sposób lepszy pieniądz trafia do sejfów i znika z rynku. Staje się przez to coraz mniej dostępny, a w rezultacie coraz droższy i jeszcze bardziej zyskuje na wartości. Przez to, że jest cenniejszy staje się jeszcze bardziej cenny. Mądrzejsi się bogacą, a mniej świadomi (żeby nie napisać głupi) zostają z papierem w rekach.

W średniowieczu zdarzało się, że ludzie piłowali krawędzie monet. Wystarczyło zmniejszyć średnicę na przykład srebrnej monety o milimetr lub pół i tak spiłowane opiłki srebra przetopić, a uszczuploną monetę wydać i puścić w obieg. Facet na targu nie widział różnicy. Był to prosty sposób na wzbogacenie się. Mówiąc ironicznie – wydobywano srebro bez kopalni. Robiono pieniądze z pieniędzy. Dlatego wymyślono na krawędziach monet rowki, które pokazują, czy moneta była piłowana.

Dziś ten proceder wciąż ma miejsce, tylko że piłowanie pieniędzy stało się nieco bardziej wysublimowane, ponieważ obecnie monety powoli znikają. Są zastępowane przez karty kredytowe, przelewy bankowe, derywaty, czyli znów gorszy pieniądz wypiera lepszy (groszowy miedziak ma większą wartość niż plastik czy znak zera na monitorze), choć biorąc pod uwagę kolej rzeczy wypadałoby raczej napisać, że znacznie gorszy pieniądz wypiera złego pieniądza.

Piłowanie kart kredytowych nie ma większego sensu, dlatego dziś piłowanie polega na zalewaniu rynków pieniędzmi produkowanymi w komputerach przez banki (tak zwany system rezerw częściowych) oraz banki centralne, które drukują pieniądze. Właściwie to nawet nie drukują, tylko dodają zera na swoich kontach. Choć może to brzmieć na skomplikowane, tak naprawdę jest to takie samo uszczuplanie wartości pieniądza, jak piłowanie go w średniowieczu. Papierowe 100 zł staje się tak samo mniej warte jak srebrna moneta, którą ktoś okroił o 5-10%. Nazywamy to inflacją. Facet na targu wciąż nie widzi różnicy. Dla niego to wciąż 100 zł.

Inflacja to forma kradzieży. Gdyby ktoś kradł Ci rocznie 5% Twoich pieniędzy, to nie byłbyś zbyt zadowolony. Jeśli nie jesteś z tych świadomych (żeby nie napisać - jeśli jesteś głupi), to trzymasz się gorszych papierowych i cyfrowych pieniędzy na Twoim koncie. Jeśli jednak masz świadomość czym jest system rezerw częściowych i dlaczego piłuje on twoje konto, to szukasz lepszych pieniędzy. Takich jak złoto i srebro.

Masz do wyboru – albo trzymasz swój majątek w formie lepszych pieniędzy, które znikają z rynku i zyskują na wartości, czyli w złocie i srebrze, albo oszczędzasz swoją gotówkę na kontach, lokatach, w funduszach inwestycyjnych czy akcjach i za kilkanaście lat będziesz miał wiele monet, ale bardzo spiłowanych. Podobnie jak masz wybór, czy kupić droższy czy tańszy telewizor, masz też wybór czy gromadzić lepszy pieniądz czy też dawać się okradać trzymając się gorszego, który jest wciąż piłowany.

Coraz więcej ludzi woli oszczędzać lepsze pieniądze niż gorsze i dlatego coraz więcej ludzi będzie kumulować złoto i srebro. Złoto i srebro znikają z rynku i trafiają do skarbców. Zyskują przez to na wartości, ponieważ stają się mniej dostępne. To musi doprowadzić to dalszego wzrostu ich cen.

Jeśli chcesz gromadzić lepszy pieniądz, dowiedz się tutaj jak.

 

wtorek, 03 kwietnia 2012, narbutowicz

Polecane wpisy






Buy gold online - quickly, safely and at low prices

Przedstawione na tej stronie treści mają wyłącznie charakter edukacyjny i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych. Nie prowadzę tej strony, aby nakłaniać do inwestycji, lecz aby wyjaśnić powody, dla których złoto i srebro osiągną wysokie ceny. Moja teza brzmi: do 2020 roku (być może szybciej) złoto osiągnie cenę 5000 $, a srebro 400 $ za uncję.






................. reklama .................




..............................................




...............po reklamie ...............

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...