Blog > Komentarze do wpisu

NBP zwiększa inflację (oraz ceny złota i srebra)

Mogłoby się wydawać, że Narodowy Bank Polski istnieje m. in. po to, aby dbać o bezpieczny poziom inflacji. To tylko gra pod publiczkę. Ich działania wskazują na to, że niski poziom wzrostów cen wcale ich nie obchodzi.

Inflacja (znana ogólnie jako wzrost cen) to rodzaj podatku, który można nałożyć na obywateli bez ustawy. Jest idealnym sposobem na spłacanie długów rządu, ponieważ obywatele nie postrzegają jej jako podatek.

Poprzez wzrost cen w sklepach, rządy mogą spłacać swoje długi. Dlaczego tak się dzieje, tłumaczyłem tutaj. Oprócz tego wyższe ceny oznaczają większe wpływy z podatku VAT. Do wzrostu cen rząd może doprowadzić na kilka sposobów. Najprostszy to drukowanie pieniędzy na spłatę swoich długów. Jest też inny, znacznie bardziej subtelny, który wykorzystuje obecnie NBP spekulując na rynku walut.

Rządy na całym świecie chcą, aby prosty obywatel uwierzył, że ci parszywi spekulanci są odpowiedzialni za wszystkie problemy. Dlatego co chwilę słyszymy z ust premierów o złych spekulantach cukrowych, spekulacyjnych atakach na złotego lub znienawidzonych przez Berlusconiego spekulantach czyhających by rozszarpać Włochy. Jednak spekulantami (o czym nigdy nie usłyszymy z ust rządu) są również banki narodowe, w tym NBP.

NBP

Spekulacja to transakcja sprzedaży. Celem spekulacji jest osiągnięcie określonego dochodu podaje Wikipedia. Dokładnie coś takiego robił w ciągu ostatnich dwóch miesięcy Narodowy Bank Polski. Sprzedawał euro, aby obniżyć jego kurs. Dzięki niskiemu kursowi europejskiej waluty, rząd będzie miał mniejszy dług. NBP spekuluje, aby rząd miał więcej pieniędzy.

To jeszcze nie koniec. Nie tylko rząd wzbogacił się na działaniach NBP. Sam NBP również zarobił sporo na sprzedawaniu euro. Według nieoficjalnych danych zysk wyniósł między 10 a 20 mld złotych. 95% tego zysku zgodnie z prawem trafi do dziury budżetowej, która wynosi 35 mld złotych. W ten sposób NBP swoją spekulacją spłaci prawdopodobnie połowę długów rządu.

Dlaczego miałoby to spowodować inflację? Ponieważ wzrost cen nie jest inflacją podobnie jak gorączka nie jest grypą. To tylko objaw inflacji. Prawdziwa inflacja to wzrost ilości pieniędzy. Nagle w Polsce dzięki NBP zniknęło sporo euro, a pojawiło się wiele złotówek, które trafią do rządu. Jeśli rząd ma więcej pieniędzy, to zaczyna je wydawać. Trafiają do ludzi – pracowników budżetowych, firm budujących drogi, pracowników tych firm i tak dalej. Im więcej ludzie mają pieniędzy, tym większa inflacja.

Obecnie inflacja waha się w przedziale 4-5%. Jeśli doda się do niej ekstra 10-20 miliardów złotych zarobionych przez NBP, powinna wzrosnąć minimum o kolejny punkt procentowy*, o ile nie więcej.

Przy takim poziomie inflacji lokaty bankowe nie chronią oszczędności przed spadkiem wartości pieniądza. Podobnie nie robią tego ryzykowne w dzisiejszych czasach obligacje. Jeśli oszczędzasz pieniądze w banku na 5%, to jesteś z nich niezauważalnie ograbiany przez inflację, czyli w rezultacie również takich spekulantów jak NBP. Z bezpiecznych przystani pozostaje tylko srebro i złoto, ponieważ te metale od wieków doskonale radzą sobie z inflacją. Nie wierzysz? Zajrzyj tutaj.

 

* Można to obliczyć odnosząc się do danych z grudnia 2010 roku. Wówczas (wg danych NBP) wszystkich pieniędzy w Polsce było 783,6 mld złotych, czyli o 63,4 mld złotych więcej niż rok wcześniej. Przybyło 8,8% więcej pieniędzy, ale oficjalny poziom inflacji podawany przez GUS wyniósł 2,8%. 1% inflacji odpowiadał 3,1% wzrostowi ilości polskiego pieniądza. Jeżeli ten stosunek się utrzyma, zysk NBP w zależności od jego poziomu spowoduje wyższy poziom inflacji od pół do jednego punktu procentowego.

sobota, 12 listopada 2011, narbutowicz

Polecane wpisy






Buy gold online - quickly, safely and at low prices

Przedstawione na tej stronie treści mają wyłącznie charakter edukacyjny i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych. Nie prowadzę tej strony, aby nakłaniać do inwestycji, lecz aby wyjaśnić powody, dla których złoto i srebro osiągną wysokie ceny. Moja teza brzmi: do 2020 roku (być może szybciej) złoto osiągnie cenę 5000 $, a srebro 400 $ za uncję.






................. reklama .................




..............................................




...............po reklamie ...............

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...